Finanse i Inwestycje  Porady ubezpieczeniowe

56% – ankietowanych twierdzi, że w razie poważnego zachorowania nie poradzi sobie finansowo! Reszta to optymiści…

Nie chodzi tu o grypę, katar, gorączkę. Mam na myśli coś poważniejszego. Coś co może doprowadzić Twoje życie do kataklizmu, jeżeli nie pomyślisz o tym teraz lub nie potraktujesz tego poważnie.

Poważne zachorowania. Nie chcę się nad tym rozwodzić. Nie lubię o tym pisać. Nie lubię o tym mówić. Jak każdy Polak.  Unikam tematu. Chcę myśleć pozytywnie. Cieszyć się życiem. 44% badanych Polaków twierdzi, że nie zachoruje poważnie w przyszłości, zaś 33% obawia się poważnej choroby; ta pierwsza grupa swoje życie opiera na optymistycznym podejściu do świata oraz dbaniu o siebie i… niechęci do myślenia o złych rzeczach. 

Tylko, że to życie czasami robi niespodzianki. Czasami jest brutalne i niesprawiedliwe. Często to nam brakuję szczęścia i oskarżamy o to wszystkich tracąc znajomych i przyjaciół z szybkością huraganu.

Choroba może dopaść każdego. KAŻDEGO. W 2016 roku wg danych GUZ mężczyźni w Polsce żyli średnio 73,9 lat, a kobiety 81,9. Średnio. Oznacza to, że 1/3 zejdzie z tego świata dużo wcześniej, a 1/3 później.  Najczęstszą przyczyną śmierci są choroby układu krążenia (46 proc.). Następnie na liście widnieją nowotwory – umiera na nie ponad 24 proc. osób. Przyczyną zgonów są również urazy i zatrucia, które stanowią ok. 6 proc. Liczba chorych na nowotwory w Polsce w 2016 r. najprawdopodobniej po raz pierwszy zwiększyła się do 180 tys. – wynika z najnowszego raportu dotyczącego sytuacji pacjentów onkologicznych w naszym kraju.

Chorują nie tylko starsi. Wśród chorych coraz więcej jest również ludzi poniżej 35. roku życia, szczególnie kobiet. W latach 1999-2014 liczba nowych chorych w tej grupie wiekowej zwiększyła się u nas z 4 tys. do 5 tys., czyli wzrosła o 22 proc.

Teraz rozumiesz dlaczego musisz być przygotowany?

Finanse.

Myślisz, że jak masz zapewnioną podstawową opiekę zdrowotną i darmowe szpitale, a do tego prywatny pakiet medyczny to „jakoś sobie poradzisz”? Może jeszcze liczysz na chorobowe, albo nawet na swoje oszczędności?

No to wyliczamy.

  • Utrzymanie rodziny.

Zawsze w czasie poważnej choroby priorytetem jest szybki powrót do zdrowia, dlatego jesteście wstanie wydać wszystkie pieniądze, nie patrząc w jakim tempie będą się rozchodzić. Lecz, gdy Ty walczysz z całych sił i z pełnym zaangażowanie Twoja rodzina musi żyć dalej. Nadal musicie opłacać rachunki,  kupować jedzenie, ubrania dla dzieci, zadbać o przedszkole, edukację, wysyłać dzieci na dodatkowe zajęcia, dodatkowo spłacić ten kredyt, bo przecież zostało jeszcze tylko 150 tys. Pomyśl jakie mogą być konsekwencję.

  • Praca.

Nie jesteś wstanie jej wykonywać. Jeśli jesteś, może się okazać, że etat już na Ciebie nie czeka. Masz działalność i byłeś samowystarczalny? Jeszcze gorzej. ZUS Ci nie pomoże. Nie tak jakbyś chciał. W najgorszym wypadku jesteś niezdolny do zarobkowania pieniędzy.

  • Koszty leczenia i rehabilitacji

Długotrwałe leczenie wystawia na próbę szczególnie osoby o niższym statusie materialnym. O ile podstawowe leki zazwyczaj są refundowane, to już koszty związane z transportem, specjalistyczną dietą, czy zaopatrzeniem higienicznym i ortopedycznym potrafią przekraczać możliwości finansowe chorych i ich najbliższych. Dodatkowo system kolejkowy wymusza pacjentów do przyśpieszających wizyt prywatnych, co wiążę się z kolejnymi kosztami. Niebagatelnym kosztem w chorobie są dojazdy do specjalistów oraz na terapię. Dla mieszkających w miejscowościach oddalonych od szpitali jest to wyzwanie nie tylko finansowe, ale i organizacyjne. Wymaga zaangażowania opiekuna, kierowcy. 

Polacy nie myślą o swoim finansowym zabezpieczeniu na czas ewentualnej choroby, ponieważ uważają  z optymizmem, że dbają o siebie. Pułapka. Są przekonani, że poważne zachorowanie ich nie dotknie, a do takiego opinii prowadzi ich optymistyczne podejście do życia i niechęć do myślenia o złych rzeczach. Uważając, że poradzą sobie z chorobą nie biorą pod uwagę wszystkich kosztów związanych z nią, co może doprowadzić do rodzinnej i finansowej tragedii. Wg firmy Aviva ubezpieczenie na życie posiada tylko 1 na 20 Polaków.

Wniosek jest jeden. Nie jesteśmy przygotowani na poważne zachorowanie, co wiąże się z poważnymi konsekwencjami.

* Raport z badań Prudential Family Index

Zostaw Komentarz

Your email address will not be published.

Zobacz również

Najczęściej czytane