Porady ubezpieczeniowe

Polisa na życie? Musisz!

Zacznijmy od tego, że nieposiadanie polisy na życie jest dość kaskaderskim wyczynem. Szczególnie z dodatkową opcją poważnego zachorowania. Dlaczego? A no dlatego mistrzu, że coraz mniej osób umiera śmiercią naturalną, a coraz częściej spotyka nas wylew, udar, zawał, nowotwór i szereg innych chorób…

Nie myślisz o tym? Nic w tym dziwnego. Tylko jeden na dwudziestu Polaków ma polisę na życie, a 1 na 5 osób ma ubezpieczone mieszkanie. Co za tym idzie cały czas chętniej ubezpieczamy dobra majątkowe, zamiast własnego życia.  

Teraz napiszę na czym polega praca agenta ubezpieczeniowego. Otóż agent musi Cię przekonać, że śmiertelność wśród Polaków jest na poziomie 100 %. To znaczy, że Ty też niestety umrzesz. Szok? Pewnie dla niektórych tak. U co  trzeciego z Nas rozwinie się nowotwór (w mniejszym lub większym stopniu) i to także agent musi Ci uświadomić, pomijając że jest jeszcze innych 44 poważnych zachorowań. Oczywiście nie każdego dotyczą choroby.

Wniosek ? Polisa jest najtańszym i najefektywniejszym sposobem zabezpieczenia swojej rodziny, swojego biznesu i samego siebie.

Przedstawię kilka wyliczeń:

Masz 35 lat i płacisz składkę 311 zł miesięcznie. Ubezpieczasz się na pół miliona. To jest zabezpieczenie Twojej rodziny na godne życie przez wiele lat. 300 zł czy to dużo?  Zależy jak na to patrzysz. Jednak ile wydajesz na ubezpieczenie samochodu, domu, już nie wspomnę o innych mniej zbędnych wydatkach.

Wyliczyłem Ci składkę przy polisie z funduszem inwestycyjnym. Oznacza to, że jeszcze po 25 latach na tej polisie nazbiera się prawię połowę tego co sam wpłaciłeś. Przykład: 311 zł miesięcznie przy  oprocentowaniu 4 % przez 25 lat wpłaciłeś 93 tys., a ponad 43 tys.  wraca do Twojej kieszeni, do Twojej dyspozycji.

Jeśli składka jest za duża  podziel przez dwa – składka  155 zł. Jeśli masz potrzeby i możliwości większe pomnóż  przez dwa przy składce 622 zł.  /Jeśli nie masz polisy, to zastanów się, czy tu chodzi na pewno o finanse?/

 

Jeżeli, wpadniesz na pomysł, żeby zejść z tego świata  wcześniej, mniej wydasz na składki, a pół miliona i tak dostanie rodzina.

Dla wielu argumentem nie kupowania polisy jest fakt, że średnia życia wynosi ponad 70 lat. Co to znaczy średnia? Oznacza to, że co trzeci dożyje sędziwego wieku, ale co trzeci  z nas zejdzie dużo wcześniej niż ta średnia – 40, 50, 55, a może 38 lat ?

Są trzy główne powody przemawiające za posiadaniem ubezpieczenia na życie:

  1. Stabilność finansowa dla naszych bliskich

Ubezpieczenia na życie stanowią ochronę finansową, którą – w razie śmierci ubezpieczonego – uposażeni otrzymują w formie  wysokiej sumy świadczenia. Środki te mogą pozwolić na utrzymanie poziomu życia naszej rodziny.

  1. Finansowe zabezpieczenie zobowiązań

Polisa na życie może być też zabezpieczeniem takich zobowiązań, jak kredyt mieszkaniowy czy inne kredyty, zaciągnięte przez ubezpieczonego. W przypadku śmierci osoby, która je zaciągnęła, obowiązek ich spłaty ciąży przecież na jego najbliższych. Pomyśl jak trudne to będzie dla Twojej rodziny, kiedy Ty „maszynka do pieniędzy” nie będziesz wstanie pomóc.

  1. Dodatkowe środki na leczenie lub rehabilitację

Może będę trochę brutalny, ale za to szczery. Pół biedy kiedy zejdziesz z tego świata. Gorzej jeżeli nie zejdziesz, a dopadnie Cię ciężka choroba lub nie będziesz zdolny do zarobkowania. Zastanów się. Po pierwsze nie przynosisz już pieniędzy do domu, a co za tym idzie finanse rodziny powoli zaczynają się zmniejszać. Po drugie zaczynasz być kulą u nogi, ponieważ leczenie kosztuje… Dzięki polisie ubezpieczony otrzyma dodatkowe środki, niezbędne do przeprowadzenia leczenia czy rehabilitacji, pozwalającej na szybszy powrót do zdrowia i pełnej sprawności.

Nie posiadanie polisy jest kaskaderskim wyczynem, wręcz rosyjską ruletką, która może doprowadzić do poważnych kłopotów w naszych rodzinach, biznesach.

Jest jeden wyjątek kiedy nie musisz zawracać sobie tym głowy. Mam na myśli oszczędności, które pozwolą być Twoją poduszką finansową w najgorszych chwilach. Nie myślę jednak o kwotach 30,50 lub 100 tys., bardziej o kwotach 500, 800 tysięcy, a nawet powyżej miliona. Taka kwota pozwoli Ci na komfort. Jednakże, posiadanie kapitału w nieruchomościach czy innych dobrach materialnych też nie jest najrozsądniejsze. Najgorzej bowiem wyprzedawać majątek w obliczu kryzysu.

Zostaw Komentarz

Your email address will not be published.

Zobacz również

Najczęściej czytane

Bez kategorii

Sprawdź swój poziom stresu

Czy uważasz, że jesteś osobą zrelaksowaną czy zestresowaną? Dwóch psychiatrów badających zjawisko stresu – Thomas Holmes i Richard Rahe – stworzyło listę różnorodnych wydarzeń życiowych. Każdemu wydarzeniu przypisali konkretną ilość jednostek stresowych.   Zdaniem...
Czytaj dalej